Spodobała Ci się któraś z moich toreb?
Chciałabyś mieć torbę wyjątkową, niebanalną ?
Napisz :catinabagg@gmail.com
Kto pyta, nie błądzi :)

sobota, 22 czerwca 2013

Poranna kawa

Poranna kawa :) jest dla mnie nie tylko przyjemnością...jest również obowiązkiem, bo bez niej nie potrafię funkcjonować.
Zimą najchętniej pijam ją na kanapie, przed telewizorem, z laptopem na kolanach, zakutana w ciepły szlafrok i marzę żeby przyszła wiosna a najlepiej lato, żebym mogła cały ceremoniał odprawić na tarasie :)
No i przychodzi ciepełko, nic tylko spełniać swoje jesienno-zimowe marzenia. Oczywiście nie mogę sobie na to pozwolić każdego ranka...ale w sobotni poranek jak najbardziej.
I jak tak sobie siedzę i pijam kawusię, cieszę oczy swoim skromnym ogródeczkiem :)
Czasami towarzyszą mi koty..... chyba że akurat odezwie się w nich instynkt łowcy i uskuteczniają polowanie na pobliskich polach :) 


Kilka fotek z mojego mini ogródeczka :)

 Pięknie zakwitł jaśmin i roztacza swój odurzający zapach :)
 Ostatni kwitnący irys.
 Taki kwiecisto-roślinny miszmasz..... i mój cień ;)


 Ogórecznik, ponoć kwiaty można jadać w różnej maści sałatach..ale ja nie próbowałam. Ten na zdjęciu, to jeden z wielu...samosiejka.
Drzewko prosi się o postrzyżyny :)











 Parapetowe kwiecie :)
 Figowe pyszczycho w kadrze :)
Maciejka...jeszcze chwilka i będzie cudnie pachnieć :)











Beata

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Obrus na święta :)

Dawno, dawno mnie tu nie było. Czas jakoś tak pędzi, że trudno mi znaleźć chwilę żeby zasiąść i coś napisać :)
Poza sprawami tzw. codziennymi, które ostatnimi czasy kopały mnie w tyłek, znajdowałam jednakowoż czas, żeby zająć się przyjemnościami.
Na obecną chwilę największą przyjemność czerpię z dziergania :)
Jakiś czas temu znajoma zamarzyła o obrusie szydełkowym. Wzór wybrany, kolory zostały ustalone, kordonek w ilościach niemal hurtowych, nabyłam. I leżało toto i robiło mi wyrzut sumienia. Z przerażeniem patrzyłam na "wór" kordonka, a ogrom przedsięwzięcia mnie normalnie paraliżował. Najgorzej zmobilizować się i zrobić pierwsze oczko ;), potem to już leci......

To moje dzieło w pełnej krasie:)..........no takiej pół pełnej......

Tu uzupełnienie powyższej krasy ;)))

A tu rzut oka na detal :)))

I jeszcze raz , dla prezentacji kolorów :)


Wymiary 170 x 110 cm.
Obrus ma być stosowany tylko i wyłącznie w święta......tak postanowiła jego właścicielka.
PS. Prezentowany dzisiaj wzór wykorzystałam już kiedyś
Beata

wtorek, 21 maja 2013

CDN

Ciąg dalszy nastąpił ;)
Trochę to trwało, musiałam wziąć "blogera" pod tzw włos.
Wymagało to ode mnie troszkę czasu, który dopiero dzisiaj znalazłam.




To fotka "afrykańskiej" torby.... en face.
W realu tło ma bardziej zdecydowaną barwę.





Profil prawy..... ze szczególnym uwzględnieniem baobabu, słońca i oazy ;))))









Profil lewy.....tubylec afrykański. Tubylec ma korale, ma spódniczkę z liści palmy i ma bicepsy!












Pogoda za oknem wymaga cierpliwości. Słońce było ale się skończyło!...Obecnie wieje i pada...a trawa domaga się koszenia.
Beata

środa, 15 maja 2013

......

Wiosna w końcu przyszła i miało się wszystko zmienić, na lepsze oczywiście. I się zmieniło, dopadło mnie niechciejstwo, z którym zmagam się do dzisiaj. Nie pomaga słońce, błękit nieba też mi jakoś obojętny. Wykonuję niezbędne prace ogródkowe ale jakoś nie dają mi one takiej frajdy, jak się spodziewałam...więc odwalam pańszczyznę.
Jakie by nie było moje samopoczucie.....wiosna jest i się zbliżamy do lata...a jak lato, to wyjazdy wakacyjne.
Dzisiaj zaprezentuję wakacyjną aplikację...............................................................................................
................................................................................??????????????????................................................
................................................................................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.................................................
...............................................................................
I tu miały się pojawić zdjęcia torby.
Jednakowoż "blogger" stanął okoniem i nie przyjmuje fotek.
Ale powiem Wam, że torba całkiem, całkiem mi wyszła. Aplikacja wakacyjna..... taka upalna nawet.
Bowiem jest to scenka rodzajowa z Afryki.
Jest oaza, jest baobab i jest tubylec z dzidą ......ooooo, no i oczywiście jest wielkie słońce, no bo to Afryka przecież. Tło pomarańczowe, ze skóry wyprawionej w sposób przypominający ( do złudzenia ;) ) skórę wężową.

I to by było na tyle, zdjęcia oczywiście zaprezentuję , jak tylko ustrojstwo pozwoli.
Beata

niedziela, 21 kwietnia 2013

Trochę nowszy mebel

W kwestii toreb, ogarnął mnie marazm, nie chciejstwo. Wena wzięła się zabrała i gdzieś poszła w siną dal. Ale żeby nie było, że leżę do góry brzuchem i lenię się. Co to, to nie.
Jako że wiosna, to mi się zachciało zmienić nieco wystrój domku :)
Oto komoda, która poszła pod mój "nóż" ;)


Jak zwykle mam problem ze zdjęciami ;)
Na każdym jednak widać, że komoda mocno "zużyta", dawno straciła swój blask.



Długo wahałam się, co z nią zrobić. Wyrzucić? jakoś nie bardzo, szkoda klamota, bo mimo, że posunięta w latach, konstrukcję ma zdrową.
Jest cała z drewna, a teraz nastały czasy mebli paździerzowych, co to po pół roku użytkowania, nadają się na podpałkę ogniska.













Przymierzałam się do niej od dawna. W końcu wygrzebałam papier ścierny i się wzięłam za drapanie. Po jakiś 2 godzinach  pracy uzyskałam taki efekt.

Następny dzień i następne godziny ścierania :) Nie było to takie... hop siup, bo komoda ma freziki, gzymsiki, roweczki i nad nimi najwięcej się naklęłam (czyt. napracowałam).
 "Bawiłam " się tak przez tydzień i zastanawiałam się co dalej ?
Początkowo chciałam żeby była taka naturalna. Niestety okazało się, że każdy element jest wykonany z innego drewna. Taka "łaciata" nie pasowała do mojej wizji pokoju.
No to poszłam w poszukiwaniu jakiejś farby, żeby mebel zamalować i wygładzić kolorystycznie.
Zakupiłam i pomalowałam..a efekt jest taki :)

Efekt delikatnych smug i śladów pędzla, jak najbardziej zamierzony :))))) Zmieniłam uchwyty, bo stare, były już bardzo stare ;)
Uzyskany kolor satysfakcjonuje mnie, chociaż do pełni szczęścia nieco brakuje.
Bo farba miała być mniej połyskliwa, na próbkach wyglądała na matową, pan odpytywany z tematu farby, twierdził, że połysku nie będzie. No ale jest....Nie mniej duma mnie rozpiera, że dokonałam tego wiekopomnego dzieła ;)
U mnie dzisiaj cud pogoda...ogromne słońce daje czadu :)))))
Beata


piątek, 19 kwietnia 2013

o mnie

 
Ta Beata to kobieta z zasadami,
dom swój dzieli z dwunożnymi i z kotami.
Torby szyje tak pięknie, 
ze serce w piersi mięknie,
ona cuda wyczynia ze skórami.
Takim pięknym limerykiem obdarowała mnie Pantera, właścicielka bloga Świat to dżungla
 Jestem dumna jak nie wiem co, te pięć linijek tekstu, to miód na moje serce :)
A ilustracja do wierszyka wzruszyła mnie niebywale.
Panterko dziękuję pięknie i chylę czoła przed Twoim talentem.
Beata

piątek, 12 kwietnia 2013

Figa i Muniek

znowu ogłosił konkurs, no i jak nie wziąć w nim udziału?
Co prawda liczyłam, że może tym razem będę pierwsza ;)))...ale się nie udało.
Nagrody jak zawsze, są fantastyczne, więc czemu nie spróbować.
Krysia jest przemiłą gospodynią, z tym większą przyjemnością wpakuję się do Niej w gościnę z moimi kotami.



Do konkursu zgłaszam pierwsze zdjęcie. Będę wdzięczna jeśli zagłosujecie na moje futrzaki :)).