Spodobała Ci się któraś z moich toreb?
Chciałabyś mieć torbę wyjątkową, niebanalną ?
Napisz :catinabagg@gmail.com
Kto pyta, nie błądzi :)

środa, 29 stycznia 2014

Jak to kobieta......

Jak już pisałam, czeka mnie spory remont. Fachowiec został wybrany, wszelkie kwestie ustalone...no czy wszelkie, to się okaże ;) Oczywiście przyszła zima, więc roboty nie ruszyły, czekamy na lepszą aurę, bo to roboty zewnętrzne będą. A ja się zastanawiam, co można by jeszcze zrobić, przy okazji wywracani ogródka do góry nogami
Ogródek będą przekopywać, to może przy okazji,wkopać co nie co? Przenieść jedno, zburzyć drugie, postawić nowe, to nowe pomalować, ze starego zrobić jeszcze starsze, następnie kolejne przenieść, w miejsce przeniesionego postawić zupełnie co innego, a jak to zrobię, to koniecznie muszę tamto usunąć, a szkoda wyrzucać, to może przerobić?........No i przecież w domu przydałoby się stare zdemontować, kupić nowe i zamontować, Jedno zeskrobać i pomalować. Wywalić zużyte, zainstalować dziewiczo nowe.....o i jeszcze tamto odświeżyć......aaaaaaaaa i tu przydałoby się pomalować, a jak pomaluję, to tamto nie będzie pasować do pomalowanego, więc trzeba zmienić na nowe, a jak kupię nowe, to starego nie wywalę, bo szkoda.....no to zeskrobać i pomalować......
Nie muszę chyba pisać, że te wszystkie pomysły kosztowne dosyć.....
I żeby się odstresować, na zakupy pojechałam. Weszłam do pewnego sklepu obuwniczego, zobaczyłam superekstra kozaczki....i tamtego, co to miałam dziewiczo nowe zainstalować, już nie zainstaluję, bo mam superekstra kozaki!!!!
Beata

20 komentarzy:

  1. I to była najsłuszniejsza decyzja :)) Zima jest, to kozaczki trzeba mieć - kilka par, bo jak się jedne przemoczy ..... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to....kilka par jest niezbędnych !!!

      Usuń
  2. Typowa! Kilka? Ja nie mam żadnych.... przepraszam, mam jedne, co to je nabyłam kilka lat temu i zakładam od wielkiego dzwonu. Bo cienkie są... więc przed chłodem nie chronią... a zakłada się dłużej niż mokasyny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasami należy sprawić sobie przyjemność ;)

      Usuń
  3. Trzeba sobie czasem robic jakies drobne przyjemności, bo by człowiek zwariował w tej szarej codzienności, w tym nawale zmartwień, roboty i osaczajacych uczuć czy nierealizowalnych pragnień.
    Cudownie Beatko, ze kupiłaś sobie cud-kozaki! Posłuża Ci przecież przez kilka zim. Kozaków nigdy dosć! U nas przeciez na drogi tyle soli sypia, ze wszystko sie niszczy i po jednym sezonie wyglada tragicznie.
    Zima przerwałą roboty? Tak myslałam...No trudno! Nic nie poradzisz kochana. Trzeba mysleć, planować to, co potem i zajmowac umysł i ręce jakimiś niezbędnymi teraz czynnościami lub po prostu przyjemnościami - typu spacery, szycie, pisanie bloga itp.
    Ściskam Cię Beatko bardzo serdecznie i moc dobrych mysli zasyłam z zasniezonej, odciętej prawie od świata wioski podkarpackiej!:-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. To mi się podoba! Tak trzymaj, bo grunt, to zadbać o własne potrzeby. Wszystko inne też się zrobi, zważywszy Twoją przedsiębiorczość:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko inne, albo się zrobi...albo nie ;)))))))...ale buty mam piękne!

      Usuń
  5. Widze, ze koniecznie powinnas wygrac w totolotka. Tyle planow i pomyslow = koszty nie do ogarniecia. Moze kaz zbudowac nowy dom, co sie bedziesz rozdrabniac z malymi remontami? :)))
    A kozaki sa w sam raz na obecne mrozy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przydałoby się bardzo...a wymagająca nie jestem, okrągły milion by wystarczył ;)))))

      Usuń
  6. Bywa, że i tak trzeba sobie pomóc na stres:)) A butów nigdy za wiele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z takiego założenia wychodzę :)

      Usuń
  7. Zdecydowanie to dobry wybór! Nowe kozaczki przed małym remontem! A co może odstresować przed budową domu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm..przed budową domu, to chyba jakaś wycieczka w tropiki :))))

      Usuń
  8. Jak super i ekstra, to dobrze, ze kupilas bo gdybys nie kupila to pozniej dopiero bylby stres.
    Butow nigdy za duzo, a remont no coz byle do wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Butów nigdy za wiele:) a kozaczki jak znalazł na taką beznadziejną pogodę. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia w remontach !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i cieszę się, że zainteresował Cię mój wpis.
Pozdrawiam Beata :)