Spodobała Ci się któraś z moich toreb?
Chciałabyś mieć torbę wyjątkową, niebanalną ?
Napisz :catinabagg@gmail.com
Kto pyta, nie błądzi :)

wtorek, 7 stycznia 2014

Finisz :)

Firanka w oknie docelowym ;)
Sesja dzienna

 
 Sesja wieczorowo-nocna ;)



Prace nad firanką rozpoczęłam 8 listopada....dwa miesiące i jużżżżż ;))))
Chwilowo dziergania mam po kokardkę ;)
Beata



32 komentarze:

  1. Genialna i bardzo pracochłonna. Jednak wygląda przepięknie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. od zeszłego doku tyle pracy... ileż to cierpliwości mieć trzeba....

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał ;) :))) Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem CI Lidko, że ja też ;)....myślałam, że dużo więcej czasu mi to zajmie :)

      Usuń
  4. Taka tesciowa tez bym sobie chetnie miala. Teraz synowa powinna Cie na rekach nosic i co wieczor nowenne zmawiac w Twojej intencji ;)
    Beato, jestes niezwykle utalentowana! Tyle powiem. Piekna robota!
    Buziolki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosi, nosi....czy nowenny zmawia, to nie wiem ;)

      Usuń
  5. Piękna, coś podobnego udzierganego mam w kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, takie firanki wisiały w oknach za czasów dzieciństwa (mojego). Napracowałaś się!!! Ale ładne są bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mojej babci, też dziergane wisiały...ale przepadły. Co ja bym dała żeby je mieć ! A że nie mogę mieć tamtych, to robię swoje ;)

      Usuń
  8. Och, Beatko! Taka przestrzeń ogromna własnymi rękami wydziergana a na niej mnóstwo złocistych róż! Jestem zdumiona i zachwycona, bo wszystko to Twoje dzieło! Ileż to wymagało czasu, roboty, cierpliwości i Twego serca! W każdej różyczce jest kawałek Ciebie. Piekna, magiczna, niepowtarzalna firanka Beatko! Naprawdę!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, zarumieniłam się....i dziękuję :)

      Usuń
  9. No to się nieźle nadziergałaś ... ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po kokardke, albo po rozyczke:))) Przepiekna firanka!
    Przepiekna, oj ta Twoja synowa chyba bardzo ceni twoje zdolne lapki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. TA firanka? Ależ to imponujących rozmiarów firanka! Nie miałam pojęcia o rozmiarach tego przedsięwzięcia. Zdolna bestia:-)))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem, że efekt mnie zadowala ;)))

      Usuń
  12. No ja się nie dziwię, że efekt Cie zadowala, bo firanka jest GENIALNA. Bardzo, ale to bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudo- marzyłam o takiej firance i kiedyś zakupiłam na allegro, a jak zawiesiłam okazała się być za wąska i dołem zjeżdżała!!!!
    A Twoja przeurocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miałaś niefart....zawsze z takiej firanki można zrobić obrus ;)

      Usuń
  14. No po prostu ŁAŁ! Opłacało się kibicować! Coby teraz te cudo zobaczyć:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Firanka wygląda wspaniale i wyjątkowo - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i cieszę się, że zainteresował Cię mój wpis.
Pozdrawiam Beata :)